środa, 4 kwietnia 2012

WRACAM!

Strasznie się zapuściłem, jeśli chodzi o blog. Przyznaję. Miałem trochę zajęć z nową stroną internetową, którą wreszcie udało się uruchomić. Musiałem także zrobić coś dla siebie, aby naładować akumulatory. Ale o tym moim ładowaniu innym razem.
 W temacie ślubów nie specjalnie działo się coś ciekawego.
No, ale jest nadzieja, bo niedługo zaczyna się sezon. Pierwsze śluby już niedługo. Tymczasem zapraszam do obejrzenia kilku ostatnio wykonanych portretów. Zachęcam do komentowania!












1 komentarz:

  1. Moje ulubione 1,2,13. Kasia jest jednak moją faworytką:)

    OdpowiedzUsuń